nahtural

wtorek, 27 grudnia 2016

Nowe zdobycze golden rose & wibo


Witajcie kochani! W całym tym świątecznym zamieszaniu zapomniałam o napisaniu nowego postu. Dzisiaj mam dla Was post świąteczno-kosmetyczny. Produkty, które dzisiaj przedstawię testuję od niedawna jednak nawet po krótkim czasie mam wyrobione zdanie na ich temat. 
A co słychać u mnie? Święta upłynęły mi spokojnie, trochę w gronie rodziny a także z moim chłopakiem. Był to czas w którym mogłam odpocząć i zregenerować siły. Teraz intensywnie poszukuję jakiejś kreacji na sylwestrową noc i jutro uderzam na poszukiwania do galerii. Mam nadzieję, że szybko znajdę wymarzoną sukienkę. A Wy, macie już przygotowane kreacje sylwestrowe? Ja swoją poszukuję od miesiąca i jak widać ciężko jest mi znaleźć idealną propozycję. Czas nieubłaganie leci do przodu. Niedawno święta, teraz sylwester... Myślę, że będzie to ostatni post w tym roku. Cieszę się, że spędziłam tu 5 miesięcy bo wracając pamięcią próby blogowania na blogspocie kończyły się po kilku postach. Teraz jednak mam większy power i chęci do blogowania! 


Matowe pomadki golden rose!


Przed zakupem tych pomadek przeglądnęłam wiele opinii na ich temat. W zasadzie wszystkie dziewczyny były zadowolone i już na starcie byłam nastawiona optymistycznie. Kupiłam trzy kolorki i każdy z nich okazał się być idealny! Pomadki pięknie pachną, są trwałe i mają ładne kolory. Cena też nie jest wygórowana. Podsumowując są to jedne z moich ulubionych pomadek i na pewno powiększę swoją kolekcję o nowe odcienie! Polecam serdecznie do przetestowania tych cudeniek! 




 3 steps to perfect face, wibo

 W jednej paletce, brązer, rozświetlacz i róż. Co do brązera- okazał się być naprawdę świetny. Odcień nie jest pomarańczowy, nie zawiera żadnych drobinek brokatu idealnie wygląda na twarzy. Natomiast co do rozświetlacza i różu- mniej mnie urzekły. Nie mniej jednak nie żałuję zakupu, brązer szybko znika z paletki! 



 Rzęsy golden rose

Rzęsy po zaaplikowaniu okazały się baardzo długie. Nie jestem przyzwyczajona do takiej długości bo sama długimi rzęsami nie mogę się pochwalić. Rzęski wyglądały jednak na oku bardzo ładnie i naturalnie. Śmiało mogę je polecić, ja jednak muszę wybrać się na zakupy i kupić te w średniej długości, być może będą mi pasowały bardziej niż długie ;P Kochaniu co do dzisiejszych kosmetyków, mieliście? Testowałyście?


Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Za każdy postaram się odwdzięczyć! Zachęcam do wspólnej obserwacji! Tymczasem uciekam,  do następnego postu kochani!