nahtural : września 2016

środa, 28 września 2016

Jesień nie taka zła jak ją malują, czyli jesienne inspiracje

Kochani, łatwo jest narzekać na tą jesień... przecież robi się tak szaro, buro i ponuro. Ale przecież jesień ma tyle plusów, których nawet nie zauważamy. Postaram się Wam nieco przybliżyć moje dzisiejsze przemyślenia. Z czym tak naprawdę kojarzy mi się  jesień? 

♥ Duże i ciepłe sweterki w których chyba każdy lubi chodzić jesienią
♥ Cieplutkie kakao, kawa lub gorąca czekolada koniecznie podana do łóżka
♥ Zimno na zewnątrz i wiatr
♥ Ciepłe szaliki wygrzebane z szafy, czapki i rękawiczki
♥ Wieczorne oglądanie seriali i czytanie książek
♥ Liście zmieniające kolor i spadające z drzew
♥ Zapachowe świeczki to konieczny must have jesieni
♥ Halloween oraz dynie 
♥ Długie jesienne spacery
♥ Cieplutkie posiłki, które rozgrzeją nas jesienią
♥ Puchate skarpetki, papcie oraz zakolanówki
♥ Zbieranie grzybów w wolnych chwilach
♥ Święto zmarłych, pięknie oświetlone nocą cmentarze


Kochani, łapcie trochę jesiennych inspiracji ze zszywki :D

                    



                

Buty na jesień
            
 
Sweterki <3 
           

         

A Wam z czym kojarzy się jesień?  Do następnego kochani! :)

piątek, 16 września 2016

Hello autumn, czyli małe przygotowania do jesieni


Witajcie kochani! 

Na wstępie chciałam przeprosić za prawie dwutygodniową nieobecność na blogu. Mój internet zrobił mi figla i przestał działać. Jest bardzo spowolniony a pisanie tego postu okazało się być totalną męczarnią. Przez te dwa tygodnie nie wydarzyło się nic specjalnego. Byłam na małych zakupach. W sinsayu znalazłam czapeczki, które przypominają, że jesień tuż tuż. Nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Kupiłam dwie. Powoli zaczynam przygotowania na jesień i zimę, a Wy? Wracając do postu, w rossmaniee kupiłam balsam do stosowania po depilacji Venus. Z tej firmy mam już żel do depilacji i na mnie sprawdza się świetnie. Ciekawa jednak jestem jak sprawdzi się ten kosmetyk. Miałyście? Testowałyście? Jeśli tak to chętnie poznam Waszą opinię. Na koniec żel pod prysznic z adidasa. Jak dla mnie bardzo fajny, po ten produkt na pewno sięgnę jeszcze nie raz :)




Kochani, robicie już małe przygotowania na jesień? Ja swoje przygotowania zaczęłam od zakupu czapeczek  z sinsaya, które kupiłam za 20 zł. Jestem ogromnym zmarzluchem, dlatego nie wyobrażam sobie chodzić w zimie bez czapki. Gdzieś kiedyś słyszałam, że najbardziej marzniemy od głowy. Zapewne jest w tym ziarnko prawdy. Ale wiem, że niektórzy po prostu nie lubią chodzić w czapkach. A Wy jak macie? Lubicie chodzić w czapeczkach czy nie?




Kochani, mój blog znowu bije rekordy. Pod ostatnim postem ponad 100 komentarzy, wyświetleń bloga ponad 10 000. Jestem bardzo zadowolona, że blog rozwija się tak intensywnie. Zakładając go nie liczyłam na taki progres. Z tej okazji coraz poważniej myślę nad zorganizowaniem jakiegoś konkursu. Co myślicie na ten temat?! Chętnie poznam Wasze opinie. Na tym jednak chciałabym zakończyć post, bo wiem, że długich wypocin nikt czytać nie lubi. Trzymajcie się ciepło kochani. Zapraszam do wspólnej obserwacji!

Pozdrawiam,
Madsi z cappucinem w ręku :D


niedziela, 4 września 2016

Wakacyjny przegląd kosmetyków | Hello september |

Witajcie kochani! Dwa posty na blogu, czyli jakieś dwa tygodnie blogowania a na koncie mam już 135 obserwatorów, 9 555 wyświetleń bloga i ponad sto komentarzy pod ostatnim postem. To robi wrażenie szczególnie kiedy wcale nie nastawiałam się na taki sukces. Dziękuję Wam za to, że odwiedzacie mój blog i komentujecie. To daje mi ogromny power do dalszego blogowania. Kochani, już wrzesień. Oznacza to, że do mojego wyjazdu pozostał lekko ponad miesiąc. Będzie to mój pierwszy wyjazd za granicę i przyznam, że lekko się stresuję. Liczę na to, że wcale nie będzie tak źle a nawet wręcz przeciwnie. Nakręcam się pozytywnymi myślami! Nie przynudzając jednak przejdźmy do sedna postu.

W dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was przegląd wakacyjny, czyli zakupione w te wakacje kosmetyki, które następnie testowałam. Zapraszam do recenzji! 


Przyspieszacz wysychania lakieru

Słyszałyście o magicznej mgiełce po której zastosowaniu paznokcie szybciej schną? Ja miałam z nią do czynienia i powiem szczerze, że jestem mile zaskoczona tym kosmetykiem z avonu. Na mnie sprawdza się rewelacyjnie. Do tego zapach przypadł mi do gustu. 



 Spray przyspieszający opalanie 

Wraz z letnimi upałami postanowiłam wzbogacić się o kosmetyki przyspieszające opalanie. Żaden jednak nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak ta mgiełka w sprayu  od ziaji. Pachnie przecudnie, rozprowadza się łatwo i jest skuteczna. Inne preparaty przyspieszające opalanie po dłuższym przebywaniu na słońcu traciły swój ładny zapach i pachniały chemicznie. Ten sprej przez cały czas pachnie tak samo- kakaowo. To wielki plus! 


Mascara 

Mascara z Astora również się sprawdziła. Fajnie pogrubia rzęsy i unosi je. Jestem z niej bardzo zadowolona mimo szczoteczki, która nie jest typem moich ulubionych. Mimo tego, że przypadła mi do gustu nie jest produktem, który będzie moim faworytem. 


Peeling tutti frutti

Peeling do ciała od tutti frutti pachnie obłędnie! Z natury chyba peelingi mają to do siebie, że pięknie pachną. Ja tym razem zdecydowałam się na peeling o zapachu gruszka i żurawina i wcale nie żałuję. Skóra po zabiegu jest miękka i odświeżona. Zdecydowanie jestem na tak!


Odżywka z Ziaji

Swoje włosy ratuję tym razem odżywką z ziaji. Odżywka ta naprawdę ładnie pachnie i jest godna polecenia. Jest ona bez spłukiwania a moje włosy nie przyjmują niczego co jest bez spłukiwania. Mimo to korzystam z niej bardziej "pod siebie" i spłukuję co i tak nic nie zmienia bo odżywka jest świetna.


Victoria's secret zestaw

Mam cały zestaw z Victoria's secret passion struck, który bardzo przypadł mi do gustu. Żel pod prysznic, krem do ciała oraz mgiełka pachną obłędnie. Jest to bardzo wakacyjny zapach, który po zastosowaniu kosmetyków pozostaje na skórze długi czas. 

Błyszczyk z avonu

Błyszczyk z Avonu. Lubię go używać ale w niewielkich ilościach, ponieważ rozjaśnia koloryt ust. Gdy nałożę go minimalnie usta wyglądają ładnie i naturalnie i taki efekt w zupełności mnie zadowala. Jeżeli nałożę go więcej usta stają się nienaturalnie "blade". 


Recenzje są streszczone, mam nadzieję, że najważniejsze jednak przekazałam. Mieliście któryś z tych kosmetyków? Polecacie jakieś, które są warte przetestowania? Piszcie śmiało :D